Kiedy myślimy o 2026, nie możemy się doczekać tych chwil. Część z nich przeżyliśmy już wcześniej i wiemy, że chcemy wrócić. Część - jak kibicowanie na Liège-Bastogne-Liège czy Tour de France - będzie dla nas nowością. Ale jedno jest pewne: wszystkie zapowiadają się świetnie. I fajnie będzie przeżyć je razem z Wami.

1. Hiszpańskie słońce, kiedy u nas zima

Za oknem szarość, mżawka i te wszystkie "uroki" polskiej zimy, a ty szykujesz bidon i sprawdzasz ciśnienie w oponach. Bo już za chwilę jedziesz tam, gdzie słońce grzeje na poważnie, a temperatura zmusza do zdjęcia długiego rękawa już w lutym. Hiszpania na początku sezonu to nie tylko trening przed ostrym graniem - to reset głowy, dawka witaminy D i najlepsza terapia, jaką możesz sobie wypisać po zimowym przesiedzeniu na trenażerze. Calpe, Girona - nieważne, który kierunek wybierzesz, ważne, że wrócisz opalony, w formie i z głową pełną planów na resztę roku.

Przeżyj tę chwilę z nami:
Calpe 13-20.02.2026
Griona 15-22.03.2026

2. Kibicowanie na Liège-Bastogne-Liège i na Tour de France

Oglądanie kolarstwa w telewizji to jedno, ale stać przy drodze, kiedy peleton przelatuje metr od ciebie - to zupełnie inna bajka. Czujesz ten powiew, widzisz wykrzywione twarze, słyszysz przekleństwa na podjazdach i trzask łańcucha. Liège-Bastogne-Liège to najstarsza z klasycznych jednodniówek - brutalna, nieprzewidywalna, prawdziwa. A Tour? To już w ogóle festiwal, cyrk, święto kolarstwa. Być tam na żywo, poczuć tę atmosferę, zobaczyć kolarskie ikony walczące o żółtą koszulkę - no daj spokój, tego się po prostu nie da opisać. 

Przeżyj tę chwilę z nami:
LBL 24-27.04.2026
TdF: Alpy Francuskie 23-30.07.2026

3. Wjazd na najwyższe


Niektórzy zbierają znaczki, my zbieramy metry nad poziomem morza. I w 2026 mierzymy wysoko - dosłownie. Cime de la Bonette (2802 m n.p.m.) to najwyżej położona asfaltowa droga w Europie. Jak zobaczysz te serpentyny, to najpierw pomyślisz "kurczę, nie damy rady", a potem adrenalina robi swoje. Z kolei Col de l'Iseran (2764 m n.p.m.) to legenda Tour de France - długi, wymagający, ale z widokami, które sprawiają, że każdy zakręt boli trochę mniej. Na szczycie czujesz się jak na dachu świata. I masz rację - w końcu właśnie tam jesteś.

Przeżyj tę chwilę z nami:
Alpy Nadmorskie, 22-29.05.2026 (Cime de la Bonette)
TdF: Alpy Francuskie, 23-30.07.2026 (Col de l'Iseran)

4. Coffee ride w Cannes

Nie każdy wyjazd musi być o przełęczach i rekordach Strava. Czasem najlepsze chwile dzieją się przy kawie. Coffee ride na promenadzie w Cannes to luz, luz i jeszcze raz luz - łagodne tempo, słońce odbijające się w wodzie i espresso w miejscu, gdzie obok parkują Lamborghini. To jest ten moment, kiedy przypominasz sobie, że kolarstwo to nie tylko cierpienie na podjazdach.

Przeżyj tę chwilę z nami:
Alpy Nadmorskie, 22-29.05.2026

5. Widok na serpentyny Stelvio (będąc już na górze!)

Jak już wjedziesz na Stelvio, oddychasz, odstawiasz rower, patrzysz w dół i po prostu nie możesz uwierzyć, że to zrobiłeś/aś. 48 serpentyn z włoskiej strony - wyglądają jak zabawka, jak idealnie narysowana mapa z gry planszowej. Ale ty wiesz, ile każda z nich kosztowała, pamiętasz każdy zakręt. A teraz stoisz na górze, robisz zdjęcie tym legendarnym zakrętom i wiesz, że to jeden z tych momentów, które zapamiętujesz na zawsze. I będziesz chciał/a tam wrócić.

Przeżyj tę chwilę z nami:
Passo Stelvio, 22-29.08.2026

6. Najpiękniejsza runda w Europie - Sella Ronda

Dolomity to katedra kolarstwa. A Sella Ronda to jej ołtarz. Cztery przełęcze w jednej rundzie - Pordoi, Sella, Gardena i Campolongo - każda inna, każda piękna do bólu. Krążysz wokół masywu Sella i przez cały czas masz wrażenie, że jesteś w jakimś nierealnym filmie. Skaliste ściany, zielone łąki, idealny asfalt i zakręty, które po prostu cieszą. To nie jest brutal na maksa (choć da się czuć), to jest runda dla tych, którzy chcą poczuć magię gór i zrozumieć, dlaczego wszyscy mówią, że Dolomity to must-have w życiu każdego kolarza.

Przeżyj tę chwilę z nami:
Dolomity, 11-18.07.2026

7. Przejechać obok hotelu Belvedere na Furka Pass

Hotel Belvedere na Furka Pass to ikona - porzucony, trochę upiorny, ale jednocześnie genialny punkt na pamiątkowe zdjęcie. Serpentyny, które go okrążają, wyglądają jak gdyby ktoś narysował je z myślą o okładkach magazynów rowerowych. Furka to jedno z tych miejsc w Szwajcarii, które łączy w sobie surowość, piękno i kolarską legendę. A jak już tam dojedziesz, zrobisz fotkę przy Belvedere, pomyślisz: "no tak, po to tu przyjechaliśmy".

Przeżyj tę chwilę z nami:
Swiss Made, 8-15.08.2026

8. Pojechać w Polskę

Bo czasem nie trzeba lecieć na drugi koniec Europy, żeby poczuć, że jest pięknie. Beskid to nasza polska perełka - niedoceniana, wymagająca, ale cholernie szczera. Są tu podjazdy, które rozwalają nogi równie skutecznie co alpejskie giganty, są widoki, które zapierają dech, i jest ta atmosfera, której nie znajdziesz nigdzie indziej. W Beskidach czujesz, że jesteś u siebie, ale jednocześnie - w górach. 

Przeżyj tę chwilę z nami:
Polskie Ardeny, 8-10.05.2026
Granice Beskidu, 15-17.05.2026

9. Przejechać (lub przespacerować się) Ścianą Harnaś i popatrzeć na Tatry

Ściana Harnaś to podjazd, który nie pyta o twoje CV na Stravie. Po prostu bierze i wystawia rachunek - procenty idą w górę, nogi zaczynają krzyczeć, a ty w pewnym momencie po prostu stajesz, schodzisz z roweru i idziesz. Pieszo. I wiesz co? To jest część doświadczenia. Bo Harnaś to to jest lekcja pokory w najlepszym wydaniu.

Przeżyj tę chwilę z nami:
Tatry i tarapaty, 3-5.07.2026

10. Latarnia - jak w albumie Taco

Majorki w zestawieniu zabraknąć nie mogło. Cap de Formentor to kwintesencja Balearów - wąska droga, z jednej strony skały, z drugiej Morze Śródziemne błyszczące w słońcu. Docierasz na szczyt, stawiasz rower przy latarni i pijesz kawę z "widokiem". Turkusowa woda, białe klify i świadomość, że właśnie przejechałeś/aś jedną z najpiękniejszych dróg w Europie.

Przeżyj tę chwilę z nami:
Mallorca, ecstasy and motion! 3-10.10.2026
Mallorca, ecstasy and motion! 10-17.10.2026

Como. Jezioro, sześć dni, jedna ściana.

Como. Jezioro, sześć dni, jedna ściana.

Nowy kierunek w kalendarzu, a miejsca zniknęły, zanim zdążyliśmy ogłosić go porządnie. Sormano, Madonna del Ghisallo, prom do Bellagio, druga granica w Lugano - sześć dni, które teraz wracają we wspomnieniach całej grupy.Poniżej relacja z tegorocznej edycji - dzień po...

Czytaj więcej

Nicea. Pożar na drodze, śnieg na przełęczy i prosi na pikniku.

Nicea. Pożar na drodze, śnieg na przełęczy i prosi na pikniku.

Planowaliśmy ten wyjazd z Cime de la Bonette jako etapem królewskim - najwyższa asfaltowa droga we Francji, 2802 metry, tablica do zdjęcia. W pierwszym podejściu zamknęli drogę przez pożar. W drugim śnieg nie pozwolił wjechać na pętlę. Wjechaliśmy na przełęcz...

Czytaj więcej

Girona. Zawodowcy wiedzą od lat. Reszta zaczyna się orientować.

Girona. Zawodowcy wiedzą od lat. Reszta zaczyna się orientować.

Girona przyciąga kolarzy z całego świata - zróżnicowanymi trasami, śródziemnomorskim klimatem i atmosferą, w której kolarstwo to nie hobby, a styl życia. Od nadmorskich serpentyn po górskie przełęcze - Girona oferuje wszystko, co najlepsze, niezależnie od poziomu zaawansowania. Ale żeby...

Czytaj więcej